fotog.jpg

Jestem grafikiem, projektowanie to moja pasja, moja praca i od kilku lat moja codzienność. Przygodę z projektowaniem zaczęłam na studiach w katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Studiowałam na kierunku grafiki warsztatowej, dzięki której udało mi się rozpocząć podróż pomiędzy wieloma światami:

- tym stricte graficznym, tradycyjnym, pachnącym farbą drukarską i terpentyną, o fakturze mięsistego papieru akwafortowego pokrytego pajęczynkami wypukłych struktur czarnej grafiki, tak jakby przepełnionym duchem Śląska i Zagłębia;

- tym malarskim, rozpiętym na blejtramie i piętrzącym się na naprężonym płótnie w postaci grubych warstw farby w kolorach jakich na Śląsku niewiele,

- tym projektowym, który z jednej strony syntetyczny i uporządkowany, z drugiej strony okazał się otwarty na wszelkie szaleństwa i dzikie harce rozpuszczonych po płaszczyźnie dokumentu literek, form i organicznych kształtów. Dzięki temu, że studiowałam w kilku pracowniach: typografii, kompozycji, projektowania plakatu, doświadczenia i kolejne odkrycia jakich dokonywałam mogły się wzajemnie przenikać.

Kiedy podjęłam pracę nad komercyjnym projektowaniem, którym zajmuję się do dziś, odkryłam, że to nie taki łatwy kawałek chleba i że nie wszystko w tym nowym świecie wolno. Powoli uczyłam się wsłuchiwać w oczekiwania klienta, szukać kompromisów, czasem rezygnować z ambitnych ale niestety niezbyt trafionych pomysłów, czasem dodawać odwagi samej sobie oraz osobie dla której pracowałam, że akurat tak a nie inaczej jest dobrze, że to się sprawdzi.

Poza wieloma projektami wykonanymi w bezpośredniej współpracy z klientem pracowałam w drukarni i agencji reklamowej gdzie mogłam znacznie pogłębić swój warsztat techniczny, jeśli chodzi o przygotowanie materiałów do druku. Współpracowałam również z kilkoma firmami zajmującymi się reklamą z których współpraca z jednym, AWMIG, trwa do dziś.

Ula Kosztyła – Demczuk

Jedna odpowiedź do “O mnie”

  1. Irmab powiedział/a

    Witam
    Miałam okazję pracować z Ta przemiła osoba…
    niniejszym czuję sie w obowiązku napisać, iż zawsze udawało nam sie dojść do rozwiązań, które nie dość iż klientowi sie podobały to jeszcze i MY byłyśmy zadowolone – to odnośnie ambicji Grafika:)
    z uśmiechem, czasem złością ( głównie moją :-) )pomysłami nie do publikacji…

    ” Orszulo ” dziękuję za czas,który mogłyśmy spędzić razem.. i za kolory, których chyba nadal nie rozumiem:)
    Tak trzymać!

    Pozdrawiam WASZĄ TRÓJKĘ :) )))))))

Dodaj komentarz